niedziela, 27 lutego 2011
No to wracamy do smutnej rzeczywistości :( Nie ogarnę jutrzejszego dnia w szkole. Będzie ciężko, ale dobrze, że ten tydzień będzie dla mnie trwał o jeden dzień krócej :) Lektura przeczytana, lekcje odrobione, trzeba się jeszcze maty pouczyć. A wcale się do tego nie rwę. Skończyłam oglądać MISFITS i będę płakać ;x Nie wytrzymam do listopada, jestem zbyt ciekawa kolejnego sezonu. Trzeba wykombinować kolejny serial.. Może Sugar Rush? A koncert już w sobotę!! To będzie ostatni dzień "spokoju" a później zaczną się przygotowania do bierzmo.. Cieszmy się ostatnimi godzinami ferii.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz